Konkurs Creative. Trzecie pytanie

    Pierwsze pytanie w naszym konkursie pojawiło się jakiś czas temu na blogu Gadżetomania.pl. Drugie w ostatnich dniach mogliście znaleźć na blogu GRRR.pl. Natomiast trzecie znajdziecie w rozwinięciu tego posta.

    Trzecie (i ostatnie) pytanie brzmi:

    Bez jakich gadżetów nie wyobrażasz sobie życia? Uzasadnij.

    Przypominam, że do wygrania są:

    • 3 x głośniki T20 Series II,
    • 3 x głośniki  T40,
    • 6 x słuchawki Creative z serii Fatal1ty.

    Pamiętajcie, że musicie odpowiedzieć na wszystkie trzy pytania konkursowe. Forma odpowiedzi jest dowolna.

    Regulamin konkursu jest dostępny w pierwszym wpisie konkursowym.

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Komentarze

    Jako zodiakalny Wodnik, nie wyobrażam sobie życia bez nowinek technologicznych. Uwielbiam wszystkie gadżety ułatwiające ludziom życie. Nowoczesna, dotykowa komórka czy stylowy i-pod to tylko wierzchołek góry lodowej. Zbieram też pomysłowe zegarki, wielofunkcyjne scyzoryki itp. Gadżety dają mi radość z rzeczy małych. Uszczęśliwia mnie sama myśl, że człowiek- niby tak ograniczona istota, jest zdolny do wytworzenia takich pomysłowych przedmiotów. Hm...szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie życia bez telefonu komórkowego. Przyzwyczaiłam się do myśli, że mogę w każdym momencie porozumieć się z drugim człowiekiem, choćby był na drugim końcu świata. To naprawdę cudowna myśl, że posiadam takie urządzenie. Nie wyobrażam sobie życia bez tej zdobyczy techniki.

    Skoro pytanie brzmi "(...)gadżetów(...)" postaram się wymienić w tym miejscu kilka (powiedzmy trzy), bez których absolutnie nie wyobrażam sobie codziennego życia. Pierwszy to (a jakże - wnioskuję, że wiele osób ma podobną miejsce w hierarchii dla tego właśnie gadżetu) oczywiście moja mp-trójka. Tak, tak - nie MP4, MP5 czy nawet jak ostatnio znalazłem na stronach chińskich sklepów internetowych MP6 (pewnie niedługo pojawi się MP7...). Ale wracając do tematu posiadam MP4, natomiast z uwagi, że strasznie rzadko korzystałem z jego funkcji "pozamuzycznych" jest to gadżet, który dawno trafił na półkę i tam dokonuje żywota. Natomiast moim zdaniem, jeśli chcemy słuchać wyłącznie muzyki nic nie zstąpi porządnego MP3, z dobrymi parametrami dźwiękowymi i z dopasowanymi do naszych potrzeb słuchawkami. Myślę, że bez tego gadżetu mało kto wyobraża sobie dzisiaj podróż do pracy czy na uczelnię. Jest to najwyraźniej nieodzowny element dzisiejszej kultury.
    Drugim gadżetem, bez którego również nie ruszam się nigdzie jest mój zegarek. Duża koperta, duży prostokątny cyferblat z datownikiem i na stalowej bransolecie. Klasyczny męski styl bez zbędnych udoskonaleń. Moim zdaniem sprawdzanie aktualnego czasu na wyświetlaczu komórki jest mało wygodnym rozwiązaniem. W tym wypadku stare nawyki biorą górę, a komórka pozostała dla mnie urządzeniem do komunikowania się - w żadnym wypadku centrum życia multimedialnego, choć muszę zaznaczyć, że moja również takie funkcje posiada.
    I w końcu ostatni. Skoro jesteśmy "gadżeciarzami" to niech będzie to coś równie małego i równie użytecznego w życiu codziennym. Co mogłoby to być? Długopis! Tak, niezawodny i estetyczny długopis którego nie wstyd użyć przy jakiejkolwiek okazji. Dziwna sprawa, może to przyzwyczajenie, ale trudno mi w tej chwili pisać innym, nawet jeśli jest podobnych wymiarów (grubość i długość). Kiedy ostatnio z własnego zapominalstwa byłem zmuszony używać przez jeden dzień inny długopis czułem się trochę jakbym uczył się pisać na nowo. Dlatego w taki gadżet jak porządny przybór do pisania, czy to będzie pióro czy długopis warto zainwestować, a wydane pieniądze zwrócą się na pewno, choćby poprzez komfort pisania naszym gadżetem.

    telefonu wiadomo dlaczego

    mp3
    Lubię muzykę to małe cudeńko umila mi czas spędzony w tramwaju czy autobusie.

    Podstawą jest dobry dostęp do informacji czyli multimedialny telefon z dobrą przeglądarką internetową z dostępem do neta (G1) i też z atrakcjami typu gry i filmy które umilą czas gdy zapanuje wszechobecna nuda. Telefon używam gdy nie mam pod ręką Netbook-a, który ze względu na swoje małe rozmiary i mała wydajność jest raczej gdżetem niż komputerem na klasę dzisiejszych czasów. Ale do serfowania po internecie w 100% się nadaje i nawet starszą grę (starszą ale grywalną) da się uruchomić. I ostatnią rzeczą która jest mi niezbędna jest mp3-ka, oczywiście niewielkich rozmiarów, dobre parametry muzyczne i co najważniejsze długi czas pracy na baterii. Do mojej listy można było by dodać jeszcze kilka gadżetów ale cenie sobie mobilność a dźwiganie ze sobą pokaźnej liczby urządzeń elektronicznych oczywiście zakłóca tą mobilność i staje się niekomfortowe. Więc niezbędna do życia są mi te 3 gadżety :)

    Bez przenośnego odtwarzacza mp3 :D Od kiedy w taki zainwestowałem samotne podróże pociągiem lub dalekie wyprawy (jak np. codziennie na uczelnie) bez mojej mp3-jki byłby zbyt nudne i monotonne. Muzyka urozmaica podróżowanie i poprawia humor w każdej chwili dzięki niej:)

    Moje poprzednie odpowiedzi - jak się teraz okazało - pasują idealnie, aby udzielić odpowiedzi na ostatnie pytanie konkursowe. Mianowicie tak jak już wspominałem - odpowiadając na pierwsze oraz drugie pytanie - gadżetem bez jakiego mój brat nie wyobraża sobie życia są słuchawki, które - uzasadniając - są zarówno wspaniałym gadżetem związanym z dźwiękiem, jak i dopełnieniem ekwipunku każdego ceniącego się grrracza.

    Oczywiście i bez dyskusyjne telefon komórkowy. Nie znam osoby która by go nie miała i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Pamiętam kiedy kupiłem moją pierwszą komórkę(jakieś 10 lat temu), był to wtedy najnowszy model: Nokia 3210, super telefon można było przeczytać pięć Lini tekstu na wyświetlaczu, skomponować własną melodyjkę i wysłać logo... nie wspomnie już o zabijaczu czasu czyli grze Snake która tam się znajdowała. Nie będę się rozpisywał o historii moich modeli, ten pierwszy pamięta się jak pierwsza dziewczynę ;)
    Telefonom zawdzięczam nie jedna dziewczynę, pracę, masę dobrych imprez i wyjazdów, więc zdecydowanie to jest ten gadżet i nie wyrażam sobie bez niego życia.
    Drugim gadżetem jest iPod video 5G, ale to już inna historia ;]

    Nie wyobrażam sobie życia bez mojego ipod touch połaczonego do głośniczków logitech,które włożone do kaptura podczas wędrówki do szkoły umilają mi drogę.Drugim moim ważnym gadzetem jest konsola, dokładnie dwie x360 i ps3 ,które podłączone do netu doją z siebie wszystko i moge za darmo porozmawiać ,gdy nie ma moich kolegów na gg.A najważniejszym gadżetem i ostatnim jessttt telefon by móc wysylać sms ,gdy jesem poza domem, a mam coś ważnego do napisania.

    Przy tym pytaniu niestety nie zabłysnę oryginalnością bo podobnie jak u większości tym gadżetem jest telefon komórkowy... mówiąc wprost jak nie mam go przy sobie kiedy wychodzę z domu to czuje że czegoś mi brakuje. Mój SE p1, (chociaż już nie najnowszy i nie "super wybajerzony"), ma wszystko czego mi potrzeba i właściwie zastępuje mi inne gadżety. Praktycznie nie odłączam od niego słuchawek (proste słuchafony hmp-70) bo zawsze czegoś słucham, jak nie mp3 to radia. Mam tu całkiem fajny system nawigacyjny 'sygica' z którego dość często korzystam. Sprawne przeglądanie netu przydaje się w szkole (3g, wi-fi). Jak na to nie patrzeć to telefon zstępuje mi wszystkie gadżety wliczając w to budzik, zegarek i kalendarz. Chociaż.... jednego na pewno nie zastąpi.... nożyka introligatorskiego. Nie wiem czy można go nazwać gadżetem ale to cholerstwo jest okrutnie przydatne. Staram się zawsze mieć go pod ręką. Cięcie izolacji, kabli, jakieś drobne naprawy, cięcie materiałów, plastiku i tym podobnych. I jaka przyjemność jak nożyk idzie w twarde rzeczy jak w masło;]

    W zasadzie to bez gadżetów da się żyć, ale jest to trudne. Nie raz się borykałem z zablokowanym kontem w telefonie, czy zepsutym laptopem. Jednak nie da się ukryć że cały świat krąży wokół kasy i to ona często dyktuje nam warunki. Dlatego też czasem po prostu nie wyobrażam sobie jak by to było gdyby nie było bankomatów ani kart płatniczych. Bo przypuśćmy że jesteśmy na świetnej imprezie właśnie zaczęliśmy się doskonale bawić aż tu nagle pusty portfel a w gardle susza... wtedy z pomocą przychodzi magiczna karta :D lub bankomacik za rogiem :D (bo przecież placówki banków o 2 czy 3 w nocy raczej nie przyjmują) Niby ściana płaczu ale po odejściu daje nowe możliwości :D

    Szczerze powiedziawszy są gadżety pozornie niezbędne w życiu codziennym, bez których ciężko normalnie funkcjonować, ale jednak jest to możliwe (laptop, komórka, mp3). Komunikacja ze światem musi być. Ja jednak uważam że nie mógł bym się obejść bez gadżetu pozornie małego ale jakże cennego, który nie raz potrafił mi uratować życie a przynajmniej podtrzymać dobrą zabawę :D Mowa tu oczywiście o kartach płatniczych :D Bo jeżeli kończy się gotówka na nią zawsze można liczyć, ona Cię nie zawiedzie, postawi kolejnego drinka, piwko czy co tam kto lubi, zapłaci za zakupy czy kebaba z colą ratującego życie po ciężkiej nocy na parkiecie w klubie... Ona w przeciwieństwie do banków i bankomatów jest z Tobą 24/7 gdziekolwiek byś nie był ;)

    Witam.
    Każdy, kto przegląda owy blog wie, że świat jest, pełen gadżetów. Nie które z nich są czasem nikomu nie przydatne, a bez innych nie wyobrażamy sobie życia.
    Wiele przedmiotów już straciło miano gadżetu, tak jak np. telewizor, odkurzacz, pralka czy lodówka. A pomyślmy, ze około 60 lat temu telewizor też był nowatorskim gadżetem:). Teraz takie przedmioty i podobne stały się częścią naszego domu, czy nas samych.
    Tak jak na przykład telefon komórkowy. Dlaczego telefon komórkowy? A dlatego ponieważ jest to jeden z najbardziej popularnych gadżetów w naszym świecie technologii. Bez niego nie wychodzimy z domu, a gdy się zagubi dostajemy szału:). Już praktycznie każdy posiada komórkę (a nie którzy nawet po kilka). Zaczynając od małych dzieci, poprzez młodzież, dorosłych, a kończąc na starszych ludziach. Myślę, ze popularność komórek zwiększyła się dzięki ich funkcjonalności oraz cenie. A rozmowy telefoniczne staja się co raz tańsze.
    Większość z nas już nie wyobraża sobie życia bez telefonu. Sporo spraw można załatwić wykręcając tylko numer osoby z którą chcemy się skontaktować.
    Telefon stał się częścią nas samych, ponieważ staje sie uniwersalnym gadżetem! Dlaczego to do telefonu dodaliśmy aparat, a nie na przykład do odkurzacza:-)? Dlatego bo mamy go przy sobie i dzięki temu (tak jak wcześniej powiedziałem) staje się uniwersalny. Wciskamy do niego co się da, począwszy od aparatu, kamery, odtwarzacza mp3 i wielu innych gadżetach.
    To właśnie telefon jest tym gadżetem bez którego nie wyobrażamy sobie życia, ponieważ to on "pochłania" wszystkie inne gadżety!
    Ale to tylko telefon - ale z ogromna ilością funkcji.
    Pozdrawiam Jacek S.

    Witam
    Nie moge sobie wyobrazić życia bez mojego laptopa, nawet nie chce myslec jak wygladałaby moja dotychczasowa praca inżyniera bez niego, ręczne robienie projektów czy przesyłanie ich na duze odległości byłoby cieżkie do realizacji i zajmowałoby duuuużo czasu.
    Drugim takim gadżetem bez którego nie moge sobie wyobrazić życia jest moja konsola, przy której spedzam wiekszość wolnego czasu, pozwala mi ona oderwać sie od rzeczywistości, stać sie kims kim w rzeczywistści nigdy nie bede lub robić rzeczy których w rzeczywistości nigdy bym nie zrobił ( wiadomo o co chodzi ;) )
    Trzecim gadżetem jest telefon, życie bez niego w dzisiejszych "szybkich" czasach jest niemożliwe :)
    Czwartym jest zestaw muzyczny : przy nim sie relaxuje i oddaje muzyce, co naprawde pozwala odpocząć.
    Dużo jest takich gadżetów i długo by wymieniać ale wypisałem swoje najważniejsze bez których NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA :)
    Pozdrawiam

    Nie wyobrażam sobie życia bez:
    * telefonu – nastały takie czasy że telefon to nic nadzwyczajnego
    * komputer – tak to też gadżet, gdyby nie on nie mógłbym brać udziału w tym konkursie
    * termoregulator – bardzo pomocne przy hodowli gadów :)
    * rozgałęziacz – magiczny gadżet który łączy inne gadżety ! :)
    * konsole, gdy znudzi się gra na PC zawsze można się poruszać przy Wii albo wtopić się w kanapę i na spokojnie pograć na xboxie (do którego de facto potrzebuje głośników bo gram na monitorze od PC)

    Generalnie, to wystarcza mi tylko jeden - porządna komórka. Po co nosić setki różnych urządzeń, skoro w tym niewielkim kawałku plastiku mam zegarek, kalendarz, notatnik, konsolę do gier (prostych, ale na zagospodarowanie czasu podczas podróży autobusem wystarczających), odtwarzacz mp3 i wideo, aparat, GPS, et cetera et cetera. Mało tego, z tego wynalazku można również dzwonić! ;) Jednym zdaniem - komórka plus dobre słuchawki równa się zaspokojenie potrzeb technologicznych przeciętnego człowieka.

    Jest wiele takich rzeczy bez którcyh cięzko się obyć w moim przypadku. Myślę że najważniejszym z pośród wszystkich jest odtwarzacz mp3 bo bardzo dużo chodzę i nie wyobrażam sobie przemierzania codziennych dystansów bez muzyki. A fakt że do szkoły chodzę na nogach ( 3km w jedną stonę) sprawia że na spacerek przed zajęciami ktory trwa 24 minuty muzyka jest najlepsza.W brew wszelkim pozorom telefon nie stanowi dla mnie filaru w śród moich gadżetów ponieważ wszystkie sprawy staram się zalatwiać osobiśce. Szczerze mówiąc nie potrafię być komunikatywny przez telefon, łątwiej jest mi się porozumiewać "w cztery oczy". Jest on zabezpieczeniem przed nieoczekiwanymi nieoczekiwaniami. Kolejnym ważnym gadżetem a zarazem najmniej skomplikowaną rzeczą której uzywam jest plecak. Praktycznie zawsze noszę go przy sobie czy to na zakupy na zajęcia czy do kumpla. Nie lubięnosić siatek i toreb na zakupy a plecak jest w sam raz. Stanowi on idealne połączenie z odtwarzaczem który znajduje się w kieszonce umiejscowionej na pasku, na wysokości serca. A to z takiego powodu że nie wszystkie ciuchy które noszę mają kieszenie. Albo owe kieszenie są po prostu za "płytkie" lub ciasne i trudno kontrolować to co leci w słuchawkach.
    Ostatnią rzeczą bez której nie wyobrażam sobie mojego świata są.... buty. Myślę ze mozna je spokojnie nazwać gadżetem na miarę XXI wieku. nie wyobrażam sobie bez nich przebytych przezemnie km. Ważne żeby były wygodne i nie rozsypały się po paru przejściach. jest to jedyna oprocz zdrowia rzecz na ktorej nie oszczędzam. Nie oznacza to ze mam całą szafę butów, chodzi mi o to że jak kupuję buty to jestem w stanie wydać na nie 300zł. Dla niektorych to duzo a dla innych mało. Dla mnie jest to maximum zwłaszcza że nie mam jescze stałej pracy a dorywczą robotę na budowie. Może kiedyś moj stan zamożności się podniesie i będe chodzić w trzewikach po pare tysięcy jeden. Na zakończenie jeszcze dodam internet który myśle ukształtował po częsci to jak odbieram świat ale nie jestem pewien czy można nazwać go gadżetem. Stał się nieodzowną częścią życia i idealnie nadaje się na zabicie długiej chwili. Jest to też przyczyna bezuzyteczności w moim przypadku telefonu, bo wiadomości od znajomych dostaje na facebbooku lub poczcie. Tylko pilne sprawy są wysyłane na mojego f305. To chyba wszystkie gadżety bez których nie umiem się obyć.

    Proste - porządny telefon. Bo i po co nosić przy sobie setkę różnych gadżetów i gadżecików, skoro ten mały i lekki kawałek plastiku może zastąpić je wszystkie? Zegarek - jest, kalendarz, notatnik - również. Podczas nudnej podróży niezastąpione są gry (coraz bardziej zaawansowane), odtwarzacz mp3, dostęp do Internetu. Jednym zdaniem dobry telefon plus dobre słuchawki - pełne zadowolenie ;)

    TELEFON! Mam w nim wszystko. A ze jestem bardzo towarzyski to bez sms mało kiedy wytrzymuję dłużej niz 3-4h =] Jestem aparat. wiec zawsze moge zrobic "pamiątkowe" foto.. Bo jakos niejest idealna, ale lepszy ryc niz nic :D radio, internet, mp3, gps wszystko czego dusza zapragnie

    Przez pomyłkę dodałem zamiast jednego komentarza dwa. Kajam się i przepraszam ;)

    iPod
    Komórka
    iBook
    iPod :bez muzyki nie moge wytrzymać, komórka do porozumiewania, a iBook to mój komputer ... czyli internet i wgl.

    pierwsze primo - "mp3 player" z poranna playlistą (Prince - Sexy MF nastraja pozytywnie, muzyka łagodzi obyczaje wszakże)

    drugie primo - "niewywracalny" kubek do kawy (poszerzona podstawa, wynalazek ów genialny uratował klawiaturę, laptopa i spodnie zapewne z trylion razy)

    trzecie primo, ultimo - telefon z opcją wideokonferencji (gdyż nic tak nie zabije nudy jak uśmiechnięta mordka drugiej osoby, gdy jesteśmy afk akuratnie) czyli również z aparatem żeby czasem komuś pstryknąć fotkę z zaskoczenia a i w rozsądnej jakości :P telefon wykorzystać do dzwonienia można również! i tu konferencję zorganizować także polecam, gdyż kupa smiechu jest. telefon w tych szalonych czasach to podstawa :) właściwie to już PDA takie się zrobiło, a z ludzi cyborgi czy cyfrony jak by to wiesz Lem ujął zgrabnie =) pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy doczytali do końca!

    nie wyobrażam sobie życia bez mojego iPhona, dlaczego??
    Ponieważ ma wi-fi, a co za tym idzie na mieście znajdzie się pełno darmowych hot-spotów do przeglądnięcia poczty czy nk, jak nie ma wi-fi to jest 3g.
    mogę posłuchać swojej ulubionej muzyki kiedy chcę, mogę obejrzeć uwiecznione chwile, mogę także obejrzeć jakiś film na całkiem przyzwoitych wielkości ekranie, gdy potrzebuję gdzieś dojechać bądź dojść to włączam program od nawigacji i wiem, że się nie zgubię.
    Mogę także wciągnąć się w jakąś ciekawą gierke z nie banalną grafiką 3D.
    To tyle.

    To chyba wyjaśnia wszystko (pierwsze to pióro, drugie długopis ze ściągą):

    http://img20.imageshack.us/img20/1418/konkursjej.png

    Jako młody gadżetomaniak nie wyobrażam sobie życia bez swojego wymarzonego I-pod'a touch, na którego dość sporo czasu zbierałem pieniądze. Moje życie jest non stop powiązane z muzyką. Na każdej przerwie w szkole, w drodze do domu/szkoły czy też odrabiając lekcje bądź po prostu by się uspokoić i wsłuchiwać w rytm swojej ulubionej muzyki. Drugim takim gażetem jest telefon, jak każdy nastolatek mam telefon, nie wyobrażam sobie bez niego prawidłowego funkcjonowania w tym wielkim świecie. Ale posiadam także pewien sentyment do mojego zegarka który, dostałęm na komunie - tak ma naprawdę sporo lat, mimo tego i tak jest niezawodny. Mimo tego, ze używam I-pod'a, telefonu to i tak na godzinę zawsze spoglądam na zegarek. Raz gdy nie miałem zegarka - wymiana paska, który pękł. Spoglądałem w pusta rękę śmiejąc się za każdym razem :) To raczej wszystko co chciałbym powiedzieć.

    U mnie bez wątpienia na pierwszym miejscu jest zegarek na rękę zwłaszcza jak wychodzę do miasta, czytelni lub po prostu do sklepu. Wiem, ze w komórce jest taka funkcja jak czasomierz ale ja jestem tradycjonalistą poza tym nie zawsze nosze przy sobie telefon komórkowy. Jedną z wielu ciekawych funkcji w zegarku jest niewątpliwie podświetlenie godziny które też można również uznać za gadżet. Myślę, że jest sporo interesujących i bogatych w funkcje gadżetów które cieszą oko czy ucho jak te głośniki czy słuchawki które można wygrać pozdrawiam.

    - moja nokia 6230, nie jest żadnym telefonem z 3g, wifi, hsdpa itd. ale ma jedną niezwykłą zaletę: jest niezawodna
    -najzwyklejszy scyzoryk szwajcarki - korzystam z niego bardo często i nie chodzi mi o straszenie dzieci z podstawówki, poprostu jestem uczniem Technikum Budowlanego i na praktykach jest niezawodny
    -mp3 - idealny gadżet aby odciąć się w autobusie od tych głupiutkich dziewczyn, które nadają przez całą droge
    -budzik - i tu zawsze miałem problem, budzik w telefonie nigdy nie był w stanie mnie obudzić bo kłade telefon obok poduszki ale rano jakimś cudem jest już całkowicie pod nią schowany. Zakupiłem sobie więc budzik stylizowany na takich starych budzikach na nakręcanie, dzięki niemu budzę się nie tylko ja ale i cała rodzina ;]

    Telefon komórkowy, bo bez tego nie da sie w dzisiejszych czasach żyć, telewizor, żeby być na bieżąco z informacjami ze świata, Internet( chociaż to nie gadżet, ale bez tego żyć bym nie mógł :)

    Nie wyobrażam sobie życia bez odtwarzacza mp3 który codziennie towarzyszy mi w życiu, oraz bez komputera też bym nie wytrzymał długo .

    Bez jakich gadżetów nie wyobrażam sobie życia? Chwila zastanowienia - już wiem:
    1. iPod, bo uwielbiam słuchać muzyki. Znaczna część ludzi uważa, że jest to tylko przereklamowane urządzenie. Ciekawe ile z nich miało takie cacko w ręku? Dobra jakość dźwięku (mnie zadowala), mocna bateria (ok 20h słuchania), szybkość i przejrzystość interface'u, niebagatelna stylistyka, clickwheel (nobel dla pomysłodawcy tego wspaniałego kontrolera). Wiele by można było jeszcze wymieniać, bo możemy jeszcze oglądać filmy (na małym ekraniku ale zawsze), sprawdzić swój kalendarz, kontakty, przeczytać jakiś plik .txt, pograć w całkiem umilające czas gry, zmierzyć czas stoperem. Dla mnie ten gadżet to 'must have'!
    2. Netbook, ponieważ jest lekki, idealnie spisuje się podczas pracy z aplikacjami webowymi, jest niewielki i ma stosunkowo długi czas pracy na pojedynczym ładowaniu (w porównaniu do notebooka..). Do tego oczywiście jakiś mobilny internet i mamy szybki i wygodny (dwie najważniejsze cechy) dostęp do Gadu-Gadu, IRC'a (wiem, staromodny jestem:) ), swoich ulubionych serwisów (jak np. blogi prowadzone przez Blomedia) czy coraz popularniejsze ostatnimi laty - serwisy społecznościowe.
    3. Klasyczna komórka, ponieważ jest wygodna w obsłudze, może wytrzymać kilka dni na pojedynczym ładowaniu i nie ma się w niej co (przeważnie) zawiesić. Dla mnie komórka jest tylko do dzwonienia i pisania SMS'ów (jeżeli ma się netbooka to się sprawdzi, jeżeli nie - pozostaje jakiś smartfon, iPhone czy BlackBerry). Muzyka z iPoda, godzina też jak i kalendarz, stoper itd., a całą resztą zajmie się netbook.

    Jak widać - te trzy gadżety potrafią życie człowieka (takiego jak ja) ułatwić i sprawić przyjemniejszym.

    Bez jakich gadżetów nie wyobrażasz sobie życia?

    Hmm trochę ich jest ;] No ale dobra po kolei może zacznę o tych najważniejszych
    @@@Pierwszym jest oczywiście komputer, Dlaczego jest mi niezbędny do życia? Ponieważ spędzam przed nim większość czasu, ma tysiące zastosowań od grania i oglądania seriali zaczynając, przez przeglądanie waszych stron (są dla mnie głównym źródłem informacji przede wszystkim o grach i gadżetach) na słuchaniu muzyki kończąc.

    @@@Tu pojawia się gadżet kolejny
    A mianowicie głośniki wydałem na nie wszystkie moje oszczędności i teraz jestem dumnym posiadaczem głośników G51 niestety jak to często w życiu bywa nie zawsze wszystko idzie po twojej myśli okazało się że rodzinka i sąsiedzi przy okazji niezbyt lubią moje głośniki a słuchawek nie mam.
    To trochę nudne ale dzięki że to przeczytałeś jeśli przeczytałeś ;]postaram się zrekompensować przy punkcie następnym.
    @@@ Następnym gadżetem bez którego nie wyobrażam sobie życia a będąc nieco bardziej szczegółowym "moich wędrówek na rowerze" jest MP3, nie wyobrażam sobie 4-ro godzinnej jazdy w totalnej ciszy, przyjemność płynąca z niej stała by się koszmarem nie mającym sensu to była by wręcz tortura znęcanie się nade mną z niewyjaśnionych przyczyn innym słowem z powodu zwykłej albo i niezwykłej MP3-ki przestałbym jeździć na rowerze. Ciesze się że ją mam mimo że krótko trzyma i zawodzi czasami. Jest mi naprawdę niezbędna w sumie dzięki wam zdałem sobie z tego sprawę. ;]

    @@@ Aaa, zaraz, pokpiłem sprawę będzie nie po kolei, kolejny gadżet bez którego nie mogę się obejść trzymam właśnie w dłoni... tylko bez żadnych skojarzeń proszę :P.
    Jest nim myszka bo co zrobilibyśmy bez niej, ja mam mysze z serii X7 nie droga a bardzo poręczna, sprawdza się w każdych warunkach. Myszon to coś bez czego nie byłbym w stanie się obyć po prostu nie i już każdy zna przyczyne i pisanie jej nie ma sensu po prostu:
    "Marność nad marnościami
    żyć przy komputerze i nie mieć
    myszy co spełni każdą
    nie ważne jaką drobnostkę..."

    @@@Komputer jest głośniki są mp3 jest, hmm co by tu jeszcze aaa no przecież gadżet bez którego nie wyobrażam sobie życia to moje łóżko niby taka zwyczajna rzecz ale co ja bym bez niego zrobił ;]

    Aha i tak na koniec, zastanawia mnie jedna rzecz a mianowicie kto czyta te wszystkie nasze posty bo jeśli jedna osoba to naprawdę współczuje. Jeśli będziecie mieli chwile czasu to wyjaśnijcie jak to wszystko wygląda.

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na wyniki ;]

    Witam, ja mam trochę inne podejście do gadżetów, dla mnie to nie tylko elektroniczne świecidełka, dlatego gadżetem, bez którego nie wyobrażam sobie życia jest: rower! Wiem, ktoś mógłby mi zarzucić, że rower to przyrząd do transportu a nie gadżet. Ale to nie prawda, rower to więcej niż gadżet, to całe zbiorowisko gadżetów! Bo, czy gadżetem nie jest: licznik, światełka LED, czy przerzutki z milionem przełożeń, choć korzysta się co najwyżej z trzech?:P
    Tak, rower to coś, bez czego moje życie straciło by dużo na kolorycie, nie wyobrażam sobie na przykład wiosny bez wycieczek na moim wiernym bicyklu;)
    Niestety, jest jeszcze jeden gadżet, bez którego nie mogę żyć i jest nim (jak u większości) telefon komórkowy. Ale takie to już czasy, że bez komórki jak bez ręki.
    Pozdrawiam:)

    Ja nie wyobrażam sobie życia bez mp3 po pierwsze, bo bardzo dużo słucham muzyki, muzyka zawsze doda humoru. W pytaniu nie pisze konkretnie, że chodzi o przedmiot to pozwolę sobie napisać że nie wyobrażam sobie życia beż blogu gadzetomania.pl , dlatego że co dnia tam jestem co usiądę do kompa bo lubię wiedzieć jakie są nowinki techniczne a na nim mogę poznać nowe. No i gadżet zwany KOMPUTER :D bo przecież bez niego bym nie mógł czytać blogów i bym nie mógł uczestniczyć w tym KONKURSIE :D no i to na tyle :D pozdrawiam

    W pytaniu nie było podane, że trzeba napisać o materialnych gadżetach dlatego pozwolę sobie, powiedzieć że jest to blog gadzetomania.pl ,dlatego bo lubię wiedzieć o nowej technologi ,a na tym blogu co dnia mogę przeczytać o jakimś nowym gadzecie. Drugim takim gadżetem jest KOMPUTER pewnie jak dla wielu ludzi, co dnia siadam na niego i serfuje po internecie no i bez niego bym nie wiedział o tym konkursie no i bym nie mógł w nim uczestniczyć. No i trzecim to jest moja mp3 bo słucham dużo muzyki, bo muza zawsze poprawi humor, i to by było na tyle. POZDRAWIAM xD

    Bez jakiego gadżetu. Żyć da się bez sprzętów elektronicznych, a to właśnie one sąszeroko pojętymi gadzetami. Z innych nietechnicznych gadżetów można wymienic jedzenie itd, ale to zbyt trywialne, dlatego też jeżeli za gadżety przyjąc jedynie elektronike, plus może troche mechaniki, a za "nie wyobrażasz sobie życia" przyjąc poprostu trudną czy nudną egzystencje to odpowiedz mam jedną. Zdaża się ale niesamowicie żadko że zapomne swojego mp3 z domu. Firma polska vedia a10, słuchawki koss spark plug naprawiane juz 4 razy przezemnie. 3 razy kable przy samych słuchawkach i raz wymiana wtyczki, dlaczego naprawiam? bo kasy nie mam na nowe. (zresztą zobaczcie sobie jak wyglądają http://images50.fotosik.pl/229/accac5d6e24f321c.jpg ). W momencie gdy zapomne swojego mp3 to jest naprawde zle. Uwielbiam słuchać muzyki i nigdzie się nie ruszam bez mp3. Ciężko jest ukryć, że nowe słuchawki w moim przypadku były by całkiem dobrym wyjsciem. Może szczęście się usmiechnie i się uda. Tym czasem pozdrawiam i życze szczęścia.

    No to tutaj będę banalny - oczywiście mp3 (wole ją od mp4 ze względu na wielkość i długość trzymania baterii, a także łatwość wymiany owej wyczerpanej baterii) idąc dalej w strefę gadżetów to słuchaweczki do mp-trójeczki, no i na koniec spodziewana komóreczka. A uzasadnienie - Mp-trójkę po części już wyjaśniłem, dodam jeszcze że po prostu lubię słuchać muzy(praktycznie bez przerwy, a kumple mi mówili żebym się przeszedł z tym do lekarza...) , słuchawki - po prostu do słuchania, a komórka służy mi do różnych celów: czasem jak mi mp3 padnie i nie mam jak wymienić baterii to używam jej jako zamiennika, jednak często służy mi po prostu jako swoisty komunikator(dzwonie, wysyłam, odbieram wiadomości) lub taki słabiutki palmtopik(kalendarz który przypomni co, gdzie, jak i o której oraz miejsce gdzie mogę zobaczyć co w internecie piszczy)
    Ps. Podał bym jeszcze komputer ale to już raczej do gadżetów nie zalicza jednak komp + głośniki, tudzież słuchawki i muzyka na jakieś 80%(idiotą nie jestem spalić, ich nie chcę :D) to to co w życiu wręcz ubóstwiam.

    Ale długie felietony ludzie piszą, to i ja coś napiszę. Z zasady gadżet to coś co jest nam zbędne w życiu codziennym, bo to co jest potrzebne nie może być gadżetem, a więc wszystkie komputery, telefony i inne tego typu urządzenia nie mogą być gadżetami, mało tego z postępem czasu to co kiedyś było gadżetem staje się normalnym urządzeniem tak jak te powyżej wypisane plus przeróżne konsole do gry typu PSP itd. nawet kolorowy telewizor za czasów kiedy panowały czarno-białe szkiełka był gadżetem czymś ponad wyraz, a więc moja odpowiedź może będzie sprzeczna z zadanym pytaniem ale według mnie albo nie mogę się obejść bez żadnego gadżetu patrząc na to tak jak to przedstawiłem, albo świat jest pozbawiony gadżetów, bo każde z nich ma szanse z czasem stać się normalnym powrzechnie uzywanym urządzeniem.

    Temat: Bez jakich gadżetów nie wyobrażasz sobie życia? Uzasadnij.
    Pierwszym takim gadżetem bez którego nie wyobrażam sobie życia jest aparat(nie ważny jaki ważne żeby był oczywiście im lepsza jakość tym lepiej dla nas :D), a dlaczego właśnie on i tu nasuwa się tylko jedno najpiękniejsze chwile naszego życia najlepiej warto by było jakoś uwicznić i z tego powodu będzie to najlepszy gadżet jaki mamy. Drugim gadżetem jaki chce zaprezentować jest telefon komórkowy niewielkie urządzenie a potrafi zamienić smutny nastrój w coś szczególnego. Wtedy bierzemy nasz gadżet i dzwonimy po kumpli i wbijają do nas całą paka a impreza się dobrze kręci dużo fajnych chwil od razu poprawia nam nastrój a także poprawia stosunki z rówieśnikami i społeczeństwem. A do tego jest się czym chwalić bo w telefonie jest już wszystko co potrzebne jest człowiekowi do komunikowania się. Więc czas na trzecią rzecz oczywiście są to słuchawki bez nich świat był by smutny bez pięknych dźwięków które niesie cały świat tylko ten gadżet da Ci wielką moc brzmienia. I teraz można iść przez miasto dobrze się bawiąc i poznając coraz to fajniejszych ludzi a wtedy zbierzecie się paczka i powiecie ze bez tych gadżetów świat by stał w miejscu!

    Ja nie wyobrażam sobie życia bez następujących "gadżetów":

    1. Telefon komórkowy
    Musi mieć dostęp do internetu - oczywiście w obecnych czasach bardzo ważny jest dostęp do informacji, a taka opcja pod ręką jest nieoceniona
    Dobry aparat - wiadomo, nikt nie nosi przy sobie aparatu i/lub kamery wideo a bardzo często znajdujemy się w sytuacji która po prostu wymaga uwiecznienia tego :)
    Rozbudowana opcja odtwarzania muzyki - obsługa przynajmniej kilku formatów muzycznych, dobry equalizer oraz maksymalnie uproszczona obsługa
    Dobry głośnik - nieoceniony na wszelakich ogniskach i spotkaniach towarzyskich :)
    Proste "wejścia" - chodzi o wejścia na słuchawki i kabel do przesyłu danych z/do komputera chodzi konkretnie o wejście mini/micro jack, oraz USB/miniUSB. Ileż to razy zdarzyło się zapomnieć słuchawek, a w przypadku portu firmowego jest bardzo nikła szansa na pożyczenie od kogoś słuchawek.
    Wejście na kartę microSD - te karty nie są drogie a zapewniają że nie zabraknie nam miejsca na wszelkiej maści zdjęcia, filmy itd.
    Latarka - to chyba nie wymaga argumentacji ;)

    2. Dobre(!) słuchawki
    Na codzień jest to nieoceniony gadżet który pomaga "przetrwać" różnego rodzaju podróże środkami komunikacji miejskiej :) Dobre słuchawki powinny dobrze izolować dźwięki otaczającego świata, posiadać bardzo dobre parametry, odpowiedniej długości przewód, "smycz" na szyję dzięki której przedłuża się ich żywotność, powinny być bardzo odporne na "zużycie" (zastosowanie odpowiednich materiałów przy ochronie rdzenia przewodu), oraz nie mniej ważne jest dopasowanie do ucha i zapewnienie "utrzymania w uchu".

    3. Przenośna pamięć USB - bardzo często przeze mnie wykorzystywany gadżet, prosty w obsłudze, niewielkich rozmiarów, podręczny "magazyn" danych.

    4. Dobrej jakości sprzęt grający - pozwala się zrelaksować i "poczuć" grę, film, muzykę całym sobą.

    5. Nawigacja GPS - pozwala odnaleźć najszybszą drogę do celu, z nią nigdy się jeszcze nie zgubiłem ani w Polsce, ani poza jej granicami.

    Jeżeli chodzi o mnie to nie wyobrażam sobie życia bez głośników które możemy na szczęście spotkać praktycznie wszędzie... od domu po autobus czy auto oraz pracę, a dzięki nim towarzyszy przy nas muzyka którą (nie oszukujmy się) lubi każdy a ja ją wręcz kocham! Muzyka jest z człowiekiem od niepamiętnych czasów i każda kultura ma swój ulubiony styl/gatunek muzyki.

    A więc jest ich kilka.

    Po pierwsze pendrive, co najmniej 4 giga miejsca. Mam bardzo dużo plików, muzyka, dokumenty, prezentacje, filmy. I wszystko potrzebuję i jest mi wygodnie mieć ze sobą.

    Nie będę więcej na siłę wymyślał nic.
    To jest wszystko co potrzebuję :)

    Pozdrawiam,
    Elsi

    Po drugie są to słuchawki. Nie wszyscy lubią rodzaje muzyki która ja lubię, szczególnie w domu.
    A bez muzyki nie umiem się obejść, jest mi potrzebna podczas nauki, do odpoczynku, gdy jadę transportem miejskim.

    Telefon - szybki kontakt z ludźmi :)

    MP3 - część z argumentów co przy słuchawkach :) Bez muzyki ani rusz!

    Stacjonarny komp oraz netbook - netbook bo mały, bardzo przenośny, długo trzymająca bateria, zawsze można go mieć przy sobie. Internet, word, komunikator, podstawowe rzeczy do pracy.

    Stacjonarny do wygodniejszej pracy, rysowania, tworzenia muzyki, oglądania filmów, grania :)

    Duży monitor, od 22 cali w górę! Bo wygodniej się pracuje, przyjemniej się gra, przyjemniej się ogląda filmy :)

    Głośniki 5.1 - dodatkowy efekt do mocnego kompa i wielkiego monitora :)

    Widzę, że parę osób pisało o komputerze czy nawet jedzeniu tak mnie to zmotało, że musiałem do wiki spojrzeć czy pamiętam jaka definicja jest gadżetu otóż jest to małe urządzenie typu breloczek itp. no chyba, że ktoś sobie mięso wiesza na ręce jako breloczek to ok :D

    Osobiście ja sądzę, że bez wszystkiego oprócz jedzenia potrafię żyć, cytując Kartezjusza "ile tu jest rzeczy których ja nie potrzebuję do swego istnienia" który przechadzając się po targu wypowiadał te słowa.
    Skoro nie mam gadżetu który "ratuje mi życie" opiszę gadżet który najbardziej mi się przydaje niby do "ułatwienia" życia a nie będę oryginalny i jest to komórka, dlaczego? ponieważ jest to urządzenie które posiada wiele funkcji w sobie bez noszenia masy innego syfu typu mp3, aparatu czy nawet pendrive'a ale przede wszystkim ma funkcję komunikowania się z innymi ludźmi a nawet zobaczenia ich przy wideo-rozmowach. Cóż mogę więcej napisać skoro nie potrzebuję żadnych gadżetów to dlaczego je mam? dlatego, że nie mam tyle odwagi by żyć bez nich tracąc znajomości i być uważanym za dziwaka bo to, że już jest XXI nie znaczy iż zmieniła się mentalność ludzi którzy mają nadal średniowieczne myślenie i oddzielają od siebie tych którzy nie są tacy jak oni.

    Myślę, że to już na tyle z mojej wypowiedzi które pokazały w części mój tok myślenia.

    PENDRIVE - chyba nic mi tak nie ułatwiło życia jak przenośne pamięci USB, a od kiedy mamy do dyspozycji pojemności powyżej 4GB, płyty DVD odeszły u mnie do lamusa.
    Gadżet który oszczędza czas, pieniądze (nagrywarki, oprogramowanie, płyty), pozwala na dogrywanie, edytowanie, kasowanie do woli.
    Ja już nie wyobrażam sobie życia bez niego.

    Nie wyobrażam sobie życia bez trzech gadżetów. Telefonu który zapewnia mi stały dostęp do internetu, ipoda który uświetnia mi każdą podróż oraz słuchawek... które sprawiają że każdy dźwięk nabiera głębi.

    Nie wyobrażam sobie życia bez:
    1. Odtwarzacza Mp3/Mp4 - Muzyka dla mnie jest inspiracją, z niej czerpie pomysły na nowe prace
    2. Zegarka - tu wiadomo dlaczego, chociaż bez niego płynie błogo czas to i tak lepiej mieć go zawsze przy sobie
    3. Pendrive lub karta pamięci - to podstawa przenoszenia moich projektów, bez nich nie funkcjonowałbym tak jak trzeba

    Na pewno nie jest to telefon, choć się przydaje często czuję potrzebę oderwania się na jakiś czas od tego urządzenia. Za ta na pewno w tym gronie pojawi się mp3 i dobre słuchawki, nigdy go nie zapominam. Zaraz po wyjściu z domu bez ulubionego grajka zrozumiał bym że coś jest nie tak, gdyż dźwięki ulicy nie zagłuszane przez moją ulubioną muzykę wprawiły by mnie od razu w zakłopotanie, dla mnie to już pewien rodzaj uzależnienia, który z mojej głowy pomału i sukcesywnie wymazuję świadomość istnienia zwykłych dźwięków słyszanych na ulicach miast i zastępuje je przez nowy rytm ulicy.

    UWAGA!!!

    COŚ W MOIM KOMENTARZU SIĘ POPLĄTAŁO!
    NIE WIEM CO MOGŁO SIĘ STAĆ, ALE BARDZO
    PROSZĘ JURORÓW O ZROZUMIENIE!

    Fragment: "Nie będę na siłę wymyślał nic. To jest wszystko co potrzebuję :) Pozdrawiam, Elsi"
    jest na samym końcu mojego postu.

    Pozdrawiam,
    Elsi

    Jeśli mowa o gadżetach bez których nie wyobrażam sobie życia, to mam w zasadzie tylko jeden, scyzoryk Victorinox (niestety mojego modelu już nie produkują więc nie napiszę jaki), dostałem go lata temu od dziadka i bez niego czuję się jak bez ręki/nogi/oczu (niewłaściwe skreślić). Robię nim w zasadzie wszystko i wszędzie włącznie z kuchnią w mieszkaniu, gdzie zamiast sięgnąć po nóż kuchenny do szuflady, sięgam do kieszeni wyjmuję scyzoryk i kroję, smaruję, skrobię itd. :)
    Ale "nie wyobrażasz sobie życia" to dość mocne stwierdzenie, "zmiękczając" je trochę do: "nie wychodzisz z domu", mogę wymienić już kilka przedmiotów.
    Po pierwsze mój nieodłączny scyzoryk, po drugie dobry portfel, kiedy wyciąga się z kieszeni dobry portfel ludzie inaczej patrzą na człowieka, po trzecie dość oczywiste, telefon komórkowy bez którego trzeba przyznać, życie w dzisiejszych czasach byłoby uciążliwe, mały posiadający baterię o dużej pojemności telefon do dzwonienia i pisania sms'ów bez zbędnych opcji (no może z zainstalowanym rozkładem MPK). Kolejna pozycja to duże nauszne słuchawki i discman tak wiem, że to trąci epoką lodowcową ale co poradzić, może i zmienianie płyt jest uciążliwe (nie jest jednak strasznie bo czyta mp3) ale coś za coś kiedy porównałem dźwięk z iPod'em znajomego na tych samych słuchawkach i przy tym samym utworze na iPod'zie nie było słychać połowy tego pasma co na moim discman'ie (żeby nie było przyznaliśmy to obaj a nie tylko ja). No i na koniec długopis, taki mały, taki wręcz banalny a jakże przydatny, często zapominamy zabrać go ze sobą ale jak bardzo potem okazuje się potrzebny prawda? W miarę dobry ważne żeby był ciężki, wytrzymały no i przede wszystkim pisał zawsze kiedy jest potrzebny bez przerywania i zasychania.

    'Bez jakich gadżetów nie wyobrażasz sobie życia?'.......W gruncie rzeczy to bardzo trudne pytanie bo jak to wspominane było wcześniej: ".....nie wiadomo co teraz może a raczej powinno nosić miano gadżetu....". Osobiście jestem zwolennikiem urządzeń typu 'ALL in ONE'; zresztą jak większość gadżet-owych maniaków. To w przeszłości, obecnie jak i sadze w przyszłości było, jest i będzie kluczem do odniesienia sukcesu jak i miana gadżetu. Oczywiście nie można tu zapomnieć o rozmiarach; ten czynnik jest tak samo istotny jak wielofunkcyjność i uniwersalizm.

    Przeglądając wypowiedzi mogę z góry ocenić że gadżety bez których nie mogę w 100% funkcjonować będą tymi samymi gadżetami lecz dołożę tutaj kilka nowych.

    Pierwsze co przychodzi mi na myśl to 'telefon'. Użyłem (' '), ponieważ obecne kontynuacje tego wynalazku to już zaawansowane urządzenia multimedialne, wręcz pokuszę się o stwierdzenie małych komputerków. W dzisiejszych czasach korzystanie z prawdziwego telefonu to nie dość, że obciach to wręcz brak funkcjonalności lecz nie potępiam tego, bo sam z chęcią wracam do prawdziwego telefonu (retro jest w modzie, a czasem najprostsze urządzenia są najlepsze). Na co dzień jednak używam wyżej wspomnianego przeze mnie urządzenia multimedialnego. Jego zaletami są: wszystko w jednym! Wadą natomiast czas pracy. Ale coś za coś. Ten sprzęt obecnie zastępuje wszystko co się da; od rozmów, wysyłania wiadomości po robienie zdjęć, słuchanie muzyki itp. Gadżetem, który jest nierozerwalną częścią są słuchawki, które pozwalają na odrobinę prywatności w dzisiejszym zabieganym świecie.

    Sam uwielbiam 'grzebać' się z kabelkami, tu uciąć, tu skleić, dlatego też przyłączam się do wyżej wspomnianego scyzoryka oraz dodam od siebie multitool. Gadżet, który naprawdę jest przydatny, który może zdziałać mało a czasem nawet uratować życie (sam nie doświadczyłem tego, ale przecież wiemy, co taki sprzęt mógłby zdziałać w ciemnym lesie wśród dzikiej zwierzyny^^). Dla majsterkowiczów to podstawowe narzędzia pracy!:)

    Kolejnym urządzeniem jest zegarek lub jeśli ktoś woli 'urządzenie wskazujące czas'. Prawdziwe zegarki to mieli nasi pra pra ... dziadkowie sami wiecie o tym dobrze. Teraz prawdziwy zegarek nie jest osiągalny dla zwykłego śmiertelnika, ponieważ za taką cenę można byłoby kupić ładny samochód, a może i jakiś mały domek postawić. Nie przepadałem za zegarkiem, lecz gdy dostałem tak owy sprzęcik, to stał się rzeczą, którą jako pierwszą zakładam po przebudzeniu.

    Ostatnim gadżetem, który jest już nie zauważalny a jest bardzo istotny w moim życiu i zapewne nie tylko moim jest pilot. Tak to właśnie to małe urządzenie zrewolucjonizowało taką gałąź technologiczną jak bezprzewodowy przesył danych!. Małe a jak nas cieszy, gdy nie musimy podchodzić do telewizora, DVD czy dekodera aby zmienić kanał czy pogłośnić dźwięk. Naprawdę po ciężkim dniu taki gadżet, który już tak bardzo wtopił się w nasze życie, że o nim zapominamy jest niezastąpiony po ciężkim dniu, gdy siadamy przed naszym ‘małym okienkiem na świat’ (nie mylić teraz z komputerem).

    Be urządzeń typu komputer, czy wynalazków typu Internet da się naprawę normalnie żyć. Może dla niektórych jest to nie do wyobrażenia ale nie oszukujmy się, to nas nie nakarmi, ani nie napoi . Są rzeczy ważniejsze, a gadżety jak to wspominane było wcześniej:…..maja na celu ułatwiać nam życie, a nie uzależniać je od siebie…..:)

    Pozdrawiam

    Bez głośników. Komputer nie dawał by tyle przyjemności gdyby nie wydawał tych przepięknych odgłosów komputer używany był by tylko do pracy a nie do rozrywki. Bez komputerów z kolei nasze życie było by strasznie trudne.

    Bez rozpisywania się i lania wody:
    1) Mój blaszak (PeCet)
    2) Telefon (N73 - nie kupujcie bo zamula!)
    3) Szczoteczka do zębów - bardzo przydatny gadżet (szczególnie przed randką - POLECAM)
    4) Mydło ( po 6 godzinnej sesji w dragon age'u bezenny przedmiot - unikat :D)
    5) Mikrofalówka - źródło "witamin" każdego dnia :P Niezbędne narzędzie do zdobywania pożywienia! (Ciepłego!)
    6) Kobieta - fajny gadżet lecz niestety szybko się nudzi i dużo mówi. W razie problemów nie można oddać do serwisu ! Jednak bez nich świat straciłby sens...;]

    Pozdrowienia !

    Dodaj komentarz

     

    Hit dnia

    Czytnik e-booków, zwany również czytnikiem książek elektronicznych, czytnikiem e-książek lub e-book readerem, jest bardzo użytecznym wynalazkiem, który na pewno przypadnie do gustu molom książkowym,...

    Najczęściej czytane

      Komplet pościeli nie musi być standardowy i nudny. Niecodzienna poś...
    Zbliża się Dzień Zakochanych, w tym czasie warto obdarować ukochanego męż...
    Kiedy wraca się pamięcią do czasów dzieciństwa (ewentualnie do ostatnio...
    Co można zrobić z kartki papieru, oprócz wizytówek osobistych? Co zrobić,...
    Minimalistyczny dom na palcu, dziwne meble, świetlisty dom – czy moż...
    Moda i nowoczesny designe bywają nieco dziwne, ale i interesujące. W...
    Planujesz budowę domu? Zamiast standardowej kostki może warto zaszaleć i...
    Pracujesz w biurze? Wnieś trochę optymizmu do pokoju i ozdób biurko wesoł...
    W marcu jak w garncu. Pogoda lubi płatać nam figle. Świeżo rozbudzone...
    Marzysz o tym, żeby zaskoczyć wszystkich pięknymi paznokciami? Wyrosłaś ju...

    Ostatnie komentarze